SKPG Kraków - Życie Koła - Beskidnik


SKPG Kraków
- Kontakt
- Historia
- Regulamin
- Władze
- Członkowie
- Przewodnicy
- Strony www
- Adresy mailowe
- Rzutnik multimedialny
- Banery kołowe
- Skrypty szkoleniowe
(dostęp ograniczony)


Działalność
- Aktualności
- Weekend w górach
- Góry po robocie
- Góry na żądanie
- Korona Pogórzy
- Bazy, chatki
- Obozy wakacyjne
- Slajdowiska
- Kalendarz SKPG
- Imprezy
- Konkurs całoroczny
- Wydawnictwa
Kurs przewodnicki
- Informacje ogólne
- Regulamin szkolenia
- Egzamin państwowy
- Kurs starszy
- Kurs młodszy

Z życia Koła
- Protokoły z Zarządu
(dostęp ograniczony)

- Komunikaty Zarządu
- Beskidnik
- Galeria zdjęć
- Tam byliśmy
- Śpiewniq
- Echa dawnych wypraw
- Starsza wersja strony
- Zniżki
- Linki

Akty prawne
- Rozporządzenie ministra gospodarki w sprawie przewodników turystycznych i pilotów wycieczek
- Ustawa o usługach turystycznych


Atlas roślin górskich


Jeżeli chcesz otrzymywać informacje o naszych wyjazdach, slajdowiskach i innych górskich imprezach to wyślij do nas pustego maila na adres .


Beskidnik

Beskidnik - Biuletyn Informacyjny Krakowskiego Studenckiego Koła Przewodników Górskich


Beskidnik 1(50), wrzesień 2009
Beskidnik 1(50) Beskidnik 1(50)
więcej w numerze ...

Beskidnik 4(49)

Beskidnik 4(49), grudzień 2008
Zaskoczenie po wyskoczeniu z okna zeskoczyło jeszcze z krawężnika, przyskoczyło do latarni i ... złapało pion. Próbowało się otrząsnąć, lecz ciągle przed oczyma wirowały mu kolejne numery Beskidnika. I jeszcze raz i jeszcze raz, i jeszcze raz. Stop! - wrzasnęło Zaskoczenie. I wtedy na beskidnikową skrzynkę mailową przyszedł poniższy list.
więcej w numerze ...

Beskidnik 3(48)

Beskidnik 3(48), listopad 2008
Redakcja Beskidnika dziękuje wszystkim, którzy zechcieli do nas dołączyć na beskidnikowym spotkaniu. Spotkanie było, rzec można, owocne. Przynajmniej jeśli chodzi o pomysły. Życie pokaże co z tego uda się zrealizować. A wiadomo, życie lubi zaskakiwać. Siedzi sobie taka redakcja, spokojnie kombinuje, a tu BUM!!! Zaskoczenie wchodzi i mówi "Dzień dobry". My mu mówimy: "Jaki dobry? Znowu tekstów nie mamy". No to zaskoczenie wyskoczyło z okna. Tak... takie jest życie.

Redakcja

PS. O staniu zdrowia Zaskoczenia będzie informować w kolejnych numerach.
więcej w numerze ...

Beskidnik 2(47)

Beskidnik 2(47), maj 2008
Coś byśmy napisali, ale się nam nie chce ...
więcej w numerze ...

Beskidnik 1(46)

Beskidnik 1(46), styczeń 2008
No tak ... to już dycha. Można powiedzieć, że Beskidnik z wieku dziecięcego wkracza w pełną wyzwań młodość. W trakcie swojej 10-letniej historii Biuletyn przeżył zmiany redakcji, lata tłuste (nawet 7 numerów rocznie) lata chude, wzloty, upadki i po prostu trudne chwile. Przez cały ten czas Beskidnik spełniał wieloraką rolę w życiu SKPG. Oprócz, widocznej na pierwszy rzut oka, funkcji informacyjno-poznawczej, łamy Biuletynu służą wielu naszym Koleżankom i Kolegom jako pole do twórczego popisu i swego rodzaju sprawdzian przed skokiem na głębokie wody ciut poważniejszych publikacji. Beskidnik jest również niezwykle wrażliwy na twórczość poetycką i jej debiutanckie przejawy, czemu dał wyraz już w pierwszym numerze. Nie należy też zapominać o bogactwie rysunków, tworzących każdorazowo specyficzny klimat pisma. Ale misja Biuletynu ma również drugie dno. Nasze pismo spełnia rolę scalającą szereg roczników zarówno przewodników jak i ludzi związanych z SKPG.. Osiągnęliśmy to dzięki specyficznej otwartej formie pisma. Każdy może się tu wypowiedzieć (prozą i wierszem), podzielić się swoją wiedzą lub coś narysować. Również przysłowiowe drzwi Redakcji stoją, dla chętnych, otworem.

Istnienia Beskidnika zazdroszczą nam inne koła studenckie, ale jego istnienie zależy od nas wszystkich.

Redakcja
więcej w numerze ...

Beskidnik 5(45)

Beskidnik 5(45), grudzień 2007

więcej w numerze ...

Beskidnik 4(44)

Beskidnik 4(44), listopad 2007
Szanowni Czytelnicy
Podczas wszelkich szkoleń na temat projektów doradzają, by sobie wyznaczać kamienie milowe, półmetki, etapy itp. granice, które pozwolą na ocenę już zrealizowanych akcji, albo też pomogą na nowo się zmobilizować i dotrwać do końca. Redakcja, jak zwykle przewrotna, mobilizuje się nie po pewnym etapie, ale przed końcem pewnego etapu. Naszym kamieniem milowym będzie (jak Bóg da) 50 numer Beskidnika.
więcej w numerze ...

Beskidnik 3(43)

Beskidnik 3(43), październik 2007
No sama nie wiem co Redakcja taka zawzięta i się uparła wydawać Beskidnika w odpowiednim czasie. Może czuje oddech młodszych na plecach i chce udowodnić, że jeszcze może, że jeszcze staje ... na wysokości zadania? Oj, dobrze by było, ale młodzi to chyba wolą dyszeć przed ekranami, a nie przed papierem. Jednak Redakcja ponawia apel: poszukujemy TW wśród najmłodszego narybku przewodnickiego i kursantów. Oczywiście każdy TW będzie mógł się ujawnić podpisując swój tekst.

więcej w numerze ...

Beskidnik 2(42)

Beskidnik 2(42), czerwiec 2007
No i co? Da się? Da się? No da się! Da się tak zakręcić, żeby Beskidnik był co dwa miesiące. Zaskoczeni? Redakcja też. Tym większe podziękowania należą się tym, którzy ulegli namolnym namowom Redakcji i zasili nas tekstami. A tak przy okazji... poszukujemy TW wśród kursantów. Chętnych prosimy się zgłaszać na nietajone konta Redakcji wymienione w stopce (stopka to to coś na samym końcu Beskidnika). Redakcja
więcej w numerze ...

Beskidnik 1(41)

Beskidnik 1(41), maj 2007
Mimo że część Redakcji była wyjechana (a może właśnie dzięki temu), a część Redakcji jest pochłonięta przez wszelakie nowe obowiązki (a może właśnie dzięki temu) chciało się obu częściom przeprowadzić szeroko zakrojoną akcję nacisków mailowych na potencjalnych autorów naszych tekstów. Nasilając siłę nacisku Redakcja zaczęła się nawet zastanawiać, kiedy na podziemiu przestaną pojawiać się posty - bo to głównie one wywoływały naciski Redakcji. Eksperyment w zasadzie można uznać za udany. Podziemie póki co nie padło, a nam udało się uzyskać w ten sposób przynajmniej jeden tekst. Wyniki eksperymentu poniżej. Redakcja zachęcona wynikami będzie dalej taka namolna.
więcej w numerze ...

Beskidnik 2(40)

Beskidnik 2(40), grudzień 2006
Na wszelkie zarzuty o zbyt szeroką definicję "aperiodyku", jaką ostatnio stosujemy odpowiadamy pytaniem: czy papier jest jeszcze coś wart? Czy papier jest więcej wart niż Internet i zasoby www? Dopóki będziemy o tym przekonani my i jeszcze kilka osób, którym chce się pisać i zasilać zasoby Redakcji, to "Beskidnik" będzie aperiodykiem pełną gębą, ale będzie. Gdy jednak ta delikatna równowaga między naszym przekonaniem a przesłanymi tekstami zostanie dramatycznie naruszona, wtedy trzeba będzie dać sobie spokój.
Ale póki co, kilka wiadomości, wspaniały artykuł Świstaka (w sam raz na zimę) i Erotyk będący wynikiem pewnego zakładu.
więcej w numerze ...

Beskidnik 1(39)

Beskidnik 1(39), maj 2006
Och, redakcja tak się rozświętowała ostatnim razem, że kolejny numer Beskidnika pojawia się po pięciu miesiącach! Lepiej późno niż wcale. Lepsza kobyłka u płota niż wróbel na dachu. Lepsza jedna panna niż cztery wdowy. Lepszy rydz niż nic ... Ups! Tego już chyba nie wolno cytować. W każdym razie podnosimy się z tego upadku, (w zasadzie to tylko potknięcia małego) i przepełnieni pasją tfurczą dostarczamy naszym cierpliwym i wytrwałym czytelnikom kolejną porcję jakże pożywnej lektury.
więcej w numerze ...

Beskidnik 4(38)

Beskidnik 4(38), grudzień 2005
W blyskawicznym jak na ten aperiodyk tempie ukazał się kolejny numer 4(38) Beskidnika. Z biuletynu, oprócz stałych rubryk, dowiecie się min dlaczego redakcja permamentnie ostatnio swietuje, conieco o kulcie "przedmikołajowym", "who is who" w najmłodszym miocie przewodników, a przede wszystkim macie szanse uczestniczyć w KONKURSIE ŚWIĄTECZNYM, w którym nagrodą jest nocleg dla dwóch osób "w dowolnym zasnieżonym terminie" w schronisku na Kudłaczach!
więcej w numerze ...

Beskidnik 3(37)

Beskidnik 3(37), listopad 2005
Redakcja czuwa. Redakcja nie dała sie zaskoczyć. Co więcej, redakcja nie dała się zwariować ani stłamsić przez ... to cholerne 50lecie. Nie, no oczywiście, Redakcja jest bardzo dumna i cieszy się przeogromnie, że jest Redakcją aperiodyku, który wcale nie jest oficjalnym organem medialnym najstarszego koła przewodnickiego. Redakcję wręcz duma rozsadza. I Redakcja tak trwa w upojeniu samą dumą i samym sobą. Niedługo będzie trwała w upojeniu czym innym, ale na razie ... wdech, wydech, wdech, wydech. Napuszona Redakcja z przyjemnością przedstawia kolejny, przed-50-leciowy numer "Beskidnika", a w nim garść przydatnych informacji dla tych, którzy jednak dali się zwariować przez Lecie i stracili kontakt z rzeczywistością. Miłego czytania i zapoznania się z.
więcej w numerze ...

Beskidnik 2 (36)

Beskidnik 2 (36), czerwiec 2005
Szanowni nasi cierpliwi czytelnicy.
Różne eksperymenty potwierdziły, że rożnorodność służy kreatywnosci i dobrobytowi. Zróżnicowane grupy dochodzą do ciekawszych pomysłów, idei, wyciągaja trafniejsze wnioski. Grupy złożone z samych ekspertów są zbyt jednorodne, by "wznosić się nad poziomy". Pozwolimy sobie zacytować "Politykę": Mądrość czerpana z różnorodnych doświadczeń przetwarzanych na rozmaite sposoby według odmiennych systemów mentalnych sumuje się podobnie jak siła obliczeniowa sprzężonych komputerów.
A więc wykorzystajcie wakacyjny czas dobrze. Jedźcie w diabły, w cholerę i gdzie tam jeszcze można jechać. Zdobywajcie rozmaite doświadczenia. I tak wyposażeni wracajcie, by złożyc się na Kołową Mądrość Ludu. A będzie jej potrzeba coraz więcej im bliżej 50-lecie. Szykujcie się! Szerokiej drogi!
więcej w numerze ...

Beskidnik 1 (35)

Beskidnik 1 (35), luty 2005
Drodzy Czytelnicy, w rozpoczynającym się sezonie turystycznym roku 2005 życzymy, by w Waszych głowach lęgły się pomysły jak uczynić swoją rzeczywistość ciekawszą, a wspólną rzeczywistość lepszą. By w realizacji owych pomysłów nie zawadzały Wam jakieś nieistotne stutonowe kłody.
Życzymy Wam również dobrego aperiodyku, weny tfurczej, muz wszelakiego rodzaju, a także cierpliwych i spolegliwych redaktorów :)
więcej w numerze ...

Beskidnik 2 (34)

Beskidnik 3 (34), listopad 2004
Jako, że wydanie kolejnego numeru "Beskidnika" zbiega się w czasie ze startem nowego kursu, grzechem byłoby przy tej okazji nie wyjść naprzeciw potrzebom rzeszy nowych czytelników i nie zamieścić kilku przydatnych dla nich informacji. Nie zapominamy też o swieżo upieczonych przewodnikach! Dla nich gratka! Przyrzeczenie oraz hymn kołowy! Będziecie mogli wcześniej zobaczyć, co ślubujecie (i ewentualnie się jeszcze wycofać) oraz jeszcze przed Leciem nauczyć się najważniejszej pieśni kołowej - a to do tej pory nielicznym rocznikom się udało.
więcej w numerze ...

Beskidnik 2 (33)

Beskidnik 2 (33), czerwiec 2004
Witamy letnio i unijnie! Podniosła atmosfera ostatnich miesięcy się nam udzieliła. Granice przekraczamy ... głównie te zdrowego rozsądku dziennikarskiego. Ale ufamy, ze stali czytelnicy (a po egzaminie u Redaktora Miśkowca ich ilość na pewno wzrosła) nas nie zawiodą.
Cóż, pozostaje życzyć Wam, drodzy czytelnicy, udanych wyjazdów, zatarasowanych szlaków, zerwanych mostów, przerwanych połączeń kolejowych, itp. Obyście jak najwięcej poznali i pozwiedzali.
więcej w numerze ...

Beskidnik 1 (32)

Beskidnik 1 (32), marzec 2004
Oddajemy w Wasze ręce kolejny nr Beskidnika. Robi się opasły niczym jeden z jego redaktorów, niemniej jednak to akurat dobry znak. Można rzec - znak czasów ...
więcej w numerze ...

Beskidnik 4 (31)

Beskidnik 4(31), grudzień 2003
Wesołych Świąt Beskidzkim Powsinogom życzy "Beskidnik".
więcej w numerze ...


Beskidnik 3 (30)

Beskidnik 3(30), listopad 2003
Witamy ponownie po wakacyjnej przerwie. Tak, tak ... to trzeci numer, a już zaliczyliśmy wakacje! Nie każda redakcja tak potrafi! My, w naszej skrupulatności i dokładności, po prostu zatracamy się w czasie. Ale za to jaki numer! Od poezji - która dzielnie wkracza na nasze łamy - po niesamowitą, mrożącą krew w żyłach, śmiałą, przebojową, wręcz heroiczną Wyprawę. Dziękujemy za cierpliwość w wyczekiwaniu (!). Czekamy na teksty (to akurat nic nowego). Miłej lektury!
więcej w numerze ...




webmaster :Paweł Kula