(przy złej pogodzie:) przytulna
atmosfera kolacji w schroniskowej sypialnio-jadalni z akompaniamentem
kropel deszczu uderzających o dach i szyby;
nocleg w jedynym pomieszczeniu
schroniska w polskich Karpatach, które ma okna na wszystkie cztery
strony świata;
wschód słońca z sypialni
schroniska na Luboniu Wielkim;
piękne panoramy Beskidów
Żywieckiego, Średniego i Wyspowego;
a do tego szczypta merytorycznych
informacji typu "co widać, czego nie widać, gdzie jesteśmy i po
co to wszystko";
Plan ramowy:
28 kwietnia 2010 (środa) wieczorem:
Zbiórka
o 19:00 na Przełęczy Glisne na szlaku czerwonym.
Przejście do schroniska
na Luboniu Wielkim (ok. 45 minut) szlakiem czerwonym.
Wieczorna część towarzyska
w schronisku.
29 kwietnia 2010 (czwartek) rano:
Zejście na Przełęcz Glisne
i powrót do Krakowa wg indywidualnych potrzeb.
Uwagi organizacyjne:
Dojazd na miejsce zbiórki
i powrót do Krakowa (lub innych miejsc) we własnym zakresie (praktycznie
najlepiej samochodem)!
W zgłoszeniu prosimy o
podanie, czy osoba dysponuje samochodem, którym może zawieźć i przywieźć
uczestników bez samochodu oraz ile miejsc oferuje. Po otrzymaniu odpowiedniej
ilości zgłoszeń organizator skontaktuje się z uczestnikami wyjazdu,
aby ustalić, kto z kim jedzie. Po ustaleniu tego uczestnicy na własną
rękę umawiają się z kierowcą co do godziny i miejsca wyjazdu z
Krakowa.
Czas wyjazdu zaplanujcie
tak, aby dojechać na miejsce zbiórki na 19:00. UWAGA: Po południu
w Krakowie są korki i wyjazd z miasta może trwać dłużej, należy
wziąć to pod uwagę!
Możliwy jest dojazd i powrót
z innego miejsca niż Kraków. W takim wypadku prosimy o podanie tego
w zgłoszeniu.
UWAGA: Organizator nie
bierze odpowiedzialności za ew. szkody na pozostawionych samochodach
oraz szkody wynikłe ze spóźnienia się
do pracy (będziemy się starać nie spóźnić, ale nigdy nic nie wiadomo).
UWAGA 2: Zgłaszając
sie wyrażasz zgodę na udostępnienie Twego adresu mejlowego oraz nru
telefonu innym uczestnikom - w celu umożliwienia umówienia się
z nimi na wyjazd.
Dojazd na Przełęcz
Glisne z Krakowa:
Zakopianką do Tenczyna,
tam skręt w lewo zaraz PRZED stacją benzynową LOTOS (uwaga: skręt
bez drogowskazu!),
Drogą w górę Tenczyńskiego
Potoku ok. 5 kilometrów na Glisne,
I już.
Kilka informacji
praktycznych i porad:
Koszty: przejazd+powrót
na/z Przełęcz/y Glisne, nocleg w schronisku na Luboniu Wielkim 20
zł + jedzenie (we własnym zakresie).
Porady dodatkowe:
Konieczna latarka!
Będziemy szli wieczorem, i choć nie ściemnia się już tak szybko,
jak zimową porą, to jednak kiedyś się zawsze ściemni :)
Ubiór: pogoda w górach
bywa zmienna. Należy więc zaopatrzyć się w ciepłe rzeczy (sweter,
polar) oraz coś od deszczu. Na nogi wkładamy turystyczne buty, sprawdzone
i wcześniej zaimpregnowane. Koniecznie czapka i rękawiczki. Polecamy
ubrać się "na cebulę", czyli tak, aby mieć na sobie kilka
warstw odzieży; zawsze wtedy można coś ściągnąć gdy zrobi się
cieplej, a potem ubrać gdy się ochłodzi. Jeżeli macie ochraniacze
na spodnie to je weźcie - mogą być użyteczne, zwłaszcza przy błocie.
Mogą przydać się kijki, zwykłe narciarskie lub teleskopowe. W
schronisku należy mieć zmienne obuwie (klapki lub sandały).
Dobrze jest mieć też rzeczy na przebranie po ewentualnym deszczu.
Zapasowe, suche skarpetki są przyjemną odmianą po ich nieraz już
przemoczonych poprzedniczkach.
Jedzenie. Każdy według
potrzeb - kanapki (w górach chce się jeść!). Pamiętajcie o czymś
do picia (bezalkoholowym) - najlepsza jest gorąca herbata w termosie
i półtora litra wody mineralnej (lub źródlanej) na osobę. Kolację
i śniadanie w schronisku możemy zjeść razem, weźcie półprodukty,
czyli chleb i coś do chleba (ale nie pasztet, prosimy!) w ilościach
wystarczających na te dwa posiłki. O tej porze roku dobrze sprawdza
się wędlina (zamiast konserw). Na drogę nieodzowne są słodycze
typu czekolada, cukierki etc. - dodatkowy zastrzyk energii zawsze może
się przydać. Nie zapomnijcie wziąć ze sobą herbaty lub/i kawy.
Dobrze mieć swój kubek. Zupki chińskie dla amatorów dań w proszku
jak najbardziej wskazane.
Zabierzcie śpiwór, ew.
karimatę. Na pewno przyda się scyzoryk lub inny nóż i łyżka.
Nie zapomnijcie też leków, które musicie regularnie zażywać oraz
podstawowej apteczki (m.in. środki od bólu głowy)
Nawet najwygodniejsze buty
potrafią zdradliwie obetrzeć w najmniej oczekiwanym momencie. Dlatego
zapakujcie kilka plastrów z opatrunkiem. Bandaż elastyczny jest również
wskazany.
Gitara bądź inne instrumenty
grające (no może z wyjątkiem pianina) są zdecydowanie pożądane
na wieczór - jeśli tylko możecie - bierzcie!
Jeżeli nie jesteście ubezpieczeni
- należy wykupić co najmniej 2-dniowe ubezpieczenie (w każdym biurze
podróży). UWAGA: Jeżeli jesteś członkiem PTTK i masz aktualnie opłaconą składkę to obejmuje Cię ubezpieczenie! Dokładne informacje na stronie:
http://oakrakow.pttk.pl/j/index.php?option=com_content&task=view&id=77&Itemid=38
No i na koniec uwaga czysto
techniczna: choć często pakujemy się w ostatniej chwili
i w pośpiechu dobrze jest zapakować sobie wszystko do reklamówek.
Nie ma gorszej rzeczy niż przemoczone wszystkie rzeczy w plecaku!
Kontakt oraz wszelkie pytania:
Marek Cienkiewicz, tel. 606
318 980 lub 691 464 307,
Małgorzata Kozak, tel. 666 125 230,
Preferowana
mejlowa forma zgłoszenia!
Prosimy o wcześniejsze zgłoszenie
uczestnictwa - liczba miejsc jest
ograniczona!